nic nie mam do ukrycia
kilka sekretow malo waznych dla swiata zywych czy umarlych
o nich wie tylko wiatr z ktorym czesto ostatnio rozmawiam
co chcesz wiedziec moj drogi...
kilka slow wyszeptanych wieczorem do poduszki
kilka usmiechow rano
i utulen w poludnie
co chcesz wiedziec moj drogi...
jak to szlo sie przez wiosne, lato, jesien i zime
co rok wpatrujac sie w te same krajobrazy
co chcesz wiedziec moj drogi...
czy szczypaly pokrzywy na lace gdzie lezelismy wtuleni
czy pszczoly nie bzyczaly za glosno
czy ramie dawalo wystarczajaco ukojenia
czy byl lepszy, gorszy, podobny
co chcesz wiedziec moj drogi...
zegara tykanie w jego nieobecnosc
kilometrow przebytych samotnie
goraca kominka bez ciepla przy boku
co chcesz wiedziec...
moja droga
chce poranek przy tobie
chce dotykac miejsc gdzie bylas
czuc zapach twojej kawy
chce byc kominkiem i tym przy twym boku
zamykac przy tobie oczy chce
chce twojej przyszlosci i terazniejszosci
nie chce tylko byc ta przeszloscia i tajemnica
o ktorych nie chcesz mowic...
chce slonce sledzic na twarzy